czwartek, 30 stycznia 2014

Złodziejka książek - film

Źródło: KLIK
Wiele razy różne osoby polecały mi lekturę autorstwa Markusa Zusaka, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze. Teraz widzę, że szkoda, bo film bardzo mi się podobał i wierzę, że książka mogłaby zrobić tylko lepsze wrażenie. 

Film piękny, wzruszający. Uwielbiam tego rodzaju kino. Takie, które porusza, sprawia, że nie raz i nie dwa łza zakręci się w oku, pozostaje w pamięci na długo.

No i Geoffrey Rush, którego bardzo lubię.

Polecam!

wtorek, 28 stycznia 2014

mentalna zima?

Czy to możliwe, że pomimo lata w pełni, upałów, żaru z nieba każdego dnia, mój organizm czuje się jakby był w środku zimy? Uwielbiam wstawać rano, pełna energii i pomysłów spędzać dzień i zazwyczaj tutaj nie miałam z tym problemu. No bo wiadomo, że łatwiej wstaje się kiedy za oknem słońce i lato (przez 8 miesięcy w roku). No więc dlaczego mój organizm zachowuje się jakby był szarobury polski listopad? Może dlatego, że to trzecie z rzędu moje lato? I organizm potrzebuje nieco mrozu? Czy ma to sens? Mam ostatnio niesamowitą melodię do spania, identyczną jak podczas zimowych europejskich dni, kiedy to szarość za oknem zdecydowanie nie sprzyja aktywnym porankom. Co więcej, tutaj śpię chyba najwięcej w całym swoim życiu :) Osiem, nieosiągalnych kiedyś godzin.. A i tak wciąż za mało...

Taką to senną refleksją witam Was w nowym tygodniu!

Mam nadzieję, że mieliście dobry weekend. Czy to śnieżny, czy słoneczny, mam nadzieję, że był udany! Nasz taki był! No może oprócz faktu, że od sobotniego wieczoru nie mamy wody! Całe osiedle zostało odcięte od dobrodziejstw porządnego prysznica (w upał niezbędnego wydawałoby się do życia) i skazane na transportowanie wiader, butelek i wszelkich innych pojemników z wodą właśnie. Dzisiaj wtorek a wody nadal nie ma. Jedno tylko stwierdzenie nasuwa mi się na myśl - This Is Africa :) hihi :)

piątek, 24 stycznia 2014

ART: my little embroidery project

Początek roku obfitował w wenę do zabawy z nitkami, jeden z projektów ma już ramkę i wisi u nas w salonie. Minimalistyczny, z przesłaniem :) Zapraszam.


























Cudownego weekendu Wam życzę :)

SHERLOCK 3

Źródło: KLIK




















Słabo, kiedy kolejny sezon tak bardzo odbiega w kwestii jakości od pozostałych.
Takie właśnie mam odczucia po obejrzeniu 3 sezonu Sherlocka.

Przekombinowany?

A Wy co o tym sądzicie?

czwartek, 23 stycznia 2014

Jasiu's 30th birthday party !!!

Ostatni weekend upłynął nam pod hasłem imprezy urodzinowej :) Spędziliśmy super popołudnie, wieczór i noc ( niektórzy w ogóle nie kładli się spać) w otoczeniu przyjaciół, bliskich nam osób. Był czas na wspólne śpiewanie, granie, zabawy, tańce, braai no i tort urodzinowy! Nie wszystkie wspomniane elementy imprezy zostały uwiecznione na zdjęciach, ale część z nich owszem, tak więc zapraszam na relację! 






















A oto i jubilat! Jaś :) Uwielbiam Jego przemowy, toasty i sposób w jaki prowadzi imprezy :) Gitara i On - super duet!!

^^^ Najmłodsi uczestnicy spotkania :) Ludwig i Delia.

Miło być w otoczeniu ciekawych osób. Podczas pobytu za granicą mamy okazję przebywać i imprezować w totalnie międzynarodowym towarzystwie. Tym razem towarzystwo było hiszpańsko-peruwiańsko- portugalsko - niemiecko - afrykanersko - polskie :)
























Na zaproszeniach napisane było, że wszelkie instrumenty muzyczne są mile widziane i przyznaję, goście dobrze się spisali! Jakie instrumenty rozpoznacie na tym zdjęciu??























 ^^^ Znajoma butelczyna, ale zawartość produkcji lokalnej :)

 ^^^ Wspomniane gry ...

 ... i tańce :) (plus mistrz drugiego planu)


































 ^^^ Uwielbiam tańczyć z moim Mężem <3 

 :) :) :)
























Dziękujemy za super zabawę :)

p.s. jak zapewne się domyślacie - tort był pyszny i został zjedzony momentalnie :)

piątek, 17 stycznia 2014

WATERCOLOR ART

Nie zwlekając z powrotem do blogosfery
- zapraszam Was na kolejną, pierwszą w tym roku,
porcję moich akwarelowych wyczynów :)

Enjoy!






Życzę Wam udanego piątku jak i całego weekendu :)

Jestem.



















Jestem już. Wracam tu. Wraz z czasem pojawiają się pomysły na nowe posty, zbierają się myśli i magazynują zdjęcia, a wszystkim tym mogę się przecież z Wami podzielić od czasu do czasu. Albo często. Zobaczymy. 

Bardzo wierzę w to, że wszelkie trudne sytuacje i ciężkie doświadczenia w życiu dzieją się z jakiegoś powodu. I nawet jeśli nie znamy, nie rozumiemy tych powodów, to nic. Na pewno jest sens...

Tak więc Witaj 2014! Liczę na to, że będziesz równie ciekawy co 2013 :)


wtorek, 14 stycznia 2014

30!!!

14 stycznia to dla nas dzień wyjątkowy.
Tego dnia Mąż obchodzi urodziny.
W tym roku 30te :)

Pierwsze życzenia zostały złożone chwilkę po północy,
przed nami kolacja we dwoje i romantyczny wieczór
a tymczasem raz jeszcze  
Najlepszego Kochanie :)


czwartek, 9 stycznia 2014

2014

Witam Was serdecznie w Nowym, 2014 roku. Ślę Wam noworoczne serdeczności, życzenia wielu pogodnych dni, słonecznych poranków i uśmiechu na twarzy. Pogody ducha i wielu powodów do radości. 

Po niezapomnianych wakacjach, spędzonych z cudownymi ludźmi, nowy rok przywitał nas trudnym rodzinnym doświadczeniem. Wiele smutku u nas ostatnio, mało za to weny do blogowania. Styczniowe dni wypełnia mi sen, wyszywanie i czytanie książek, czyli zajęcia w pojedynkę, póki co. 

Liczę na to, że choć troszkę zatęsknicie za Agnesss in Africa i że niebawem tu zawitam. znowu. 

Uściski, 
A.