środa, 29 kwietnia 2015

Mother's Day cards collection :)






10 maja obchodzony będzie w RPA Dzień Matki, w Polsce owe święto niezmiennie jest 26 Maja, tutaj w każdą druga niedzielę Maja. 8 Maja natomiast odbędzie się kiermasz osiedlowy, na którym dostępne będą moje różne kartki. A że to na chwilę przed tym świętem, postanowiłam zrobić kilka typowo na tę okoliczność :) zaakcentować ten dzień :) Oto i one, tym razem kolory nieco mniej moje, pastelowe, ale cóż, kobieta zmienną jest, prawda?




























Poprzedni post, gdzie prezentowałam moje kartki znajdziecie TU :)


sobota, 25 kwietnia 2015

16&17/52 & 6 MIESIĘCY!!!



"a portrait of my child, once a week, every week in 2015"




No i mamy pół roku! Całe sześć miesięcy z Młodym Człowiekiem (po tej stronie brzucha) :). 6 miesięcy jako family of three!! Bardzo mi się podoba rodzina Lewtaków w takiej postaci! Uwielbiam moich chłopaków! W ciągu ostatnich tygodni: 1. Doświadczyliśmy pierwszej choroby, kataru, kaszlu, syropków i antybiotyku. 2. W związku z tym Nasz Mały Mężczyzna, przez ubiegły tydzień był bardzo cichy, poważny, umęczony zablokowanym noskiem i męczący się nie mogąc spać. 3. W związku z powyższym mama również nie mogła na nadmiar snu narzekać, ale też inaczej wstaje się co 2 godziny gdy baby jest chore. Zwłaszcza, że antybiotyk, który Ignacy musiał przyjmować 3 razy na dobę był niesamowitą bombą cukrową! Więc jak tu po takim zastrzyku cukru spać spokojnie? 4. Mamy nadzieję na ustabilizowanie w tygodniu przyszłym i następnych! 5. Jednym z bardziej fajowych odkryć ostatnich dni są palce u stóp! Tak, Ignacy odkrył ich istnienie i nie zawaha się z nimi eksperymentować :) 6. Już prawie samodzielnie siedzimy, tak więc codziennie na kilka minut zasiadamy do krzesełka, które widać na powyższym zdjęciu. 7. Jednak fajniejsze niż siedzenie jest "stawanie" na nóżkach :) Wielka to frajda! 8. Zębów nadal nie ma, ale za to produkcja śliny idzie na całego! 9. Znacznie bardziej Syn lubi kąpanie, chichra się wtedy, dyskutuje z Tatą, zabawa trwa na całego aż do momentu ubierania. Nie, fanem zakładania długich rękawów Ignacy nie jest! 10. Apetyt dopisuje, mleko nadal pite jest chętnie, jednak ostatnio nie za bardzo jest chęć na picie mleka z butli. Mama jest w tej sytuacji niezastąpiona. Może to przez gumę smoczka i obolałe dziąsła? Oby! Mamy nadzieję, że to chwilowa odmowa butli (z mlekiem mamy) i że wkrótce mama będzie mogła (znowu) mieć wieczorem wychodne :)11. Już cieszymy się na kolejne miesiące!!!





piątek, 24 kwietnia 2015

Weekend & migawki jesienne, ogrodowe!
























No to mamy weekend! I to przedłużony, gdyż w poniedziałek jest tutaj public holiday!!! Tak więc całe trzy dni spędzimy sobie razem, we troje. Plan jest aby był to czas spokojny, relaksujący i przede wszystkim nasza rodzina musi się dokurować, a w tygodniu trudno o ekstra godzinę snu. W weekend jest łatwiej bo można spać na zmianę :) Tak więc priorytetem jest odzyskanie sił! 

Wspominałam wcześniej, że planujemy wyjazd do Kapsztadu, jednak z powodu wirusów gnębiących naszą rodzinę zdecydowaliśmy się wyjazd odwołać przełożyć :) Jednym z powodów dla których chciałam pojechać do CT teraz jest jesień, która tam podobno jest przepiękna. Winnice mieniące się jesiennymi kolorami, zawsze chciałam to zobaczyć! I może zobaczę, tylko nie teraz. Teraz jednak mamy jesień u nas, równie piękną. Nacieszam się nią póki jest bo ma ona tendencję do znikania po kilku tygodniach. Tak, nie jest to najdłuższa tutaj pora roku. A oto i nasza jesień. Jesień na Eddie de Beer :)



























































































 Dobrego weekendu!!!



wtorek, 21 kwietnia 2015

Hello there!























Zaczynamy nowy tydzień ( a właściwie zaczęliśmy już chwilę temu) z nastawieniem wyzdrowienia i dobrego samopoczucia. Mimo szczerych chęci i przeświadczenia o dobrej odporności, niestety wirusy nas zaatakowały. Nie tylko mnie ale też Ignasia. Po kilku dniach walki z katarem i kaszlem niestety skończyło się na antybiotyku ( najpierw u mnie a potem u Niego). Jestem przeciwniczką antybiotyków, ale tym razem nie było rady. Nie chcemy aby kaszel przeniósł się na oskrzela albo inne płuca.. Tak więc wczoraj odbył się debiut Ignacego w tym temacie. Chłopiec jest dzielny i bardzo dobrze radzi sobie z trudnościami. Tylko mniej uśmiechu ostatnio ...  więcej powagi. Czekamy cierpliwie na poprawę! A Wy? Co sądzicie o antybiotykoterapii? 

Jesień mamy. Nic dodać. Nic ująć. W ciągu dnia przyjemne słońce, wieczorami chłodem wieje. Z racji gorszego samopoczucia w ostatnim tygodniu jak i wspomnianej pogody - lubimy wieczorami, jak Syn już smacznie śpi, siedzieć pod kocem i oglądać filmy, seriale, programy. Ostatnio wciągnęliśmy się w "Bez tajemnic". Zaskoczył mnie ten odkryty przez przypadek serial. Niezbyt często spotykamy się z filmami gdzie gra dwóch lub trzech aktorów - a co dopiero serialami. Tutaj tak jest. Każdy odcinek to po kawałku opowiedziana historia innego bohatera. Poznajemy ją podczas sesji terapeutycznych. Brawo za dialogi i grę aktorską. Moim faworytem jest Marcin Dorociński, który wciela się w rolę komandosa, który właśnie wrócił z misji... Nie zdradzę Wam więcej, powiem tylko, że odcinki są krótkie, około 20 minutowe. Warto zerknąć :)

Jesień sprzyja też u mnie wenie kulinarnej. W ciągu kilku ostatnich dni wypróbowałam kilka nowych przepisów. Zrobiłam pierwszy w życiu sernik - z uprzednio zrobionego twarogu(!) i cytrynami z ogrodu - sernik z tego przepisu :) Pyszny! Piekłam też te ciasteczka, smaczne, chrupiące ale wyszły bardzo słodkie, a może takie miały być, próbowaliście?? A jako alternatywę dla chleba, szybko i pachnąco, muffinkowałam się nieco. Ja jestem ogólnie bardzo chlebowa. Na śniadanie (z drobnymi wyjątkami) pieczywo musi być! Bardzo ciekawa opcja to muffinki z żółtym serem - przepis TU! Pychota!!

Cały czas produkują się też moje kartki, a ponieważ robię je w tzw. wolnych chwilach, cały stół i prawie cały salon to moje "studio", nieład artystyczny - tak to nazwijmy. Papiery, stemple, farby, wszystko porozkładane - czeka na kolejny moment, kiedy będę mogła usiąść i działać :) A jest motywacja bo oprócz relaksu jaki daje proces tworzenia, zbliża się market przed Dniem Matki! Trzymajcie zatem kciuki, aby wena mnie nie opuszczała :) ( w ostatnim tygodniu każdą wolną chwilę poświęcałam spaniu, teraz, kiedy odzyskałam siły, więcej jest też chęci do działania! I oby tak zostało!)

A u Was co ciekawego? Wiosennego, hmm?? 



czwartek, 16 kwietnia 2015

SA brands & fashion trends: PICHULIK

Wbrew panującemu tu chorobowemu nastrojowi (chociaż jest już duuużo lepiej ze mną), wbrew jesiennej aurze i senności ( o tak, snu nigdy za wiele, zwłaszcza ostatnio) dzisiaj pokażę Wam nieco koloru. Piękne, kolorowe naszyjniki i inne akcesoria to dzieło lokalnego artysty z Kapsztadu. Katherine - Mary Pichulik tworzy niesamowite i oryginalne produkty. Takie trochę afro- trochę folkowe - a przede wszystkim ko-lo-ro-we. Chyba Agnesss musi się zaopatrzyć w przynajmniej jedno takie lokalne dzieło, nie sądzicie? :)

Poniżej najnowsza kolekcja jesień/ zima 2015 :)




















































Poniżej kilka zdjęć z kolekcji wiosna/ lato 2014: 



























A tutaj kilka bibelotów z wcześniejszych kolekcji :)


























Ciekawa jestem czy któreś naszyjniki przypadły Wam do gustu? 

Więcej inspiracji i produktów znajdziecie:



wtorek, 14 kwietnia 2015

Jesienna aura, wirusy i plany wojażowe czyli life lately on Eddie de Beer



Jesiennie u nas. Wietrznie, zimnawo nocami i przeziębieniowo. Jesiennie. Trudno się choruje będąc mamą, kiedy nie można sobie pozwolić na sen, taki zdrowy, regenerujący, popołudniowy, kilkugodzinny. Tak więc walczę z katarem i zapaleniem zatok, jednocześnie starając się nie zarazić domowników (co jest nie lada wyzwaniem biorąc pod uwagę ilości zarazków wykaszlane przeze mnie). Miejmy nadzieję, że faceci w tym domu są bardziej odporni na chorowanie niż ja :) 

Dzisiaj byliśmy z Iggim na pierwszym, próbnym spotkaniu w Clambers Club Babies. Ponad godzinne zajęcia dla dzieci i mam, które mają za zadanie pomóc w rozwoju ruchowym, zainspirować mamy do działania, zabawy, ćwiczeń ale też są dobrą okazją aby poznać osoby w podobnym wieku i sytuacji życiowej - z dziećmi na tym samym etapie rozwoju :) Było fajnie, Syn się zmęczył i zasnał. Zaraz do niego planuję dołączyć więc trzymajcie kciuki aby drzemka potrwała dłużej niż pół godziny - bo tyle ostatnio tego spania ...
























A motywacji do wyzdrowienia nie brakuje! W sobotę mamy przecież wesele przyjaciół i czeka nas wyprawa do Cape! Tyle czasu na nią czekaliśmy, nie chcemy, żeby jakiej jesienne wirusy zaprzepaściły nasze plany! Tak więc rooibos, miód, czosnek i niestety antybiotyk ... i działamy! 

^^^ migawki z naszego ogrodu jesiennego :)

Dobrego wtorku Kochani!!!

xoxo
A.

czwartek, 9 kwietnia 2015

3 dobre filmy oscarowe

W ostatnim czasie obejrzeliśmy 3 kolejne filmy oscarowe, 2 jeszcze przed rozdaniem nagród, trzeci dopiero kilka dni temu. Wszystkie bardzo warte obejrzenia (jeśli oczywiście jeszcze tego nie zrobiliście). Każdy z osobna wyjątkowy, ciekawy, poruszający. Każdy bardzo mi się podobał, każdy za coś innego. cechą wspólną natomiast jest rewelacyjna, moim zdaniem, gra aktorska. Brawo! Nominacje i nagrody zasłużone w pełni!


Źródło: KLIK

Za Julian Moore, jej rude włosy, 
które uwielbiam i to, jak prawdziwie pokazała bezradność 
w obliczu choroby.



Źródło: KLIK 

Bo lubię Roberta Downeya Jr. a już od dawna nigdzie go nie widziałam 
( nie, nie oglądam Iron Mana:P); 
za zdjęcia naszego rodaka i prawdziwość historii. I dialogi!



Źródło: KLIK

Ten właśnie film oglądaliśmy w tym tygodniu. 
Za klimat, od lat 60 tych począwszy, na pokazaniu komputerów, 
które umożliwiają komunikację tam, gdzie wydaje się ona niemożliwa, kończąc. 

Oglądaliście powyższe filmy?
Planujecie?
Jakie opinie?

xoxo
A.

Beautiful Free State part 2


















Zapraszam na drugą odsłonę z fotograficznego cyklu pt. "Beautiful Free State". 
Mam nadzieję, że czujecie spokój i relaks bijący z tych zdjęć!
(część pierwsza TUTAJ :))

Enjoy!

 ^^^ prawie jak zakole Bugu :)























































































































































środa, 8 kwietnia 2015

Card making czyli kartki okolicznościowe made by Agnesss

Będąc mamą siłą rzeczy musiałam albo raczej chciałam  nieco przeorganizować swój świat w tym również jego kreatywną stronę. Inaczej gospodarować czasem. Chwilami rezygnować z niektórych aktywności na rzecz snu albo zabawy z Ignasiem. Od początku jednak wiedziałam, że nie chcę rezygnować z siebie i swoich pasji. Chwilę zajęło mi odnalezienie siebie - nowej, innej - ale udało się. Jak wiecie znowu trochę maluję, mam nawet z moim malowaniem związanych kilka nowych projektów ... na nowo jednak odkryłam papier i jego nieskończone możliwości. A wszystko zaczęło się dawno już temu :) kiedy to moja dobra koleżanka Ania pokazała mi scrapbookowy świat :) Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że może on mieć przeróżne oblicza i że znajdę w nim coś dla siebie. Jedni lubią vintage, inni minimalizm, mój jest po prostu mój kolorowy, wyrazisty, ale tez chwilami subtelny, bez natłoku elementów, zresztą zobaczcie sami :) 



Od dawna chciałam robić swoje kartki. Zawsze jak gdzieś się wybierałam (z okazji urodzin czy innej imprezy) na gwałt szukałam kartki i często coś udało się w domu znaleźć, ale nie było to moje :) było za to bardzo przypadkowe... tak więc postanowiłam zrobić swoje! Mój plan zakłada wykorzystanie papierów wszelakich, które znajdę w domu. Część pozostała mi po produkcji biżuterii, część po różnych warsztatach scrapbookowych, cześć nie wiadomo skąd się wzięła. Oto efekty mojej pracy, niektóre z kartek zrobionych przeze mnie ostatnio :) 


























Jak wiecie moją wielką miłością są akwarele tak więc i przy tworzeniu kartek wplatam akwarelowe elementy. Myślę, że kolorowe papiery plus farby to duet idealny :) no i stempelki, faaaajna sprawa, można się bawić jak dziecko!




































Kartki będą na sprzedaż. W maju odbędzie się lokalny market, tuż przed Dniem Matki :) Będę tam sprzedawać moje obrazy, biżuterię i kartki :) Wpadajcie do Bloem :) :) :)