piątek, 30 sierpnia 2013

2 dni do ...

Pobyt w Polsce dobiega końca. Dużo się wydarzyło. Dużo spraw do załatwienia. Wciąż. Na ostatnią chwilę. Chyba odetchnę dopiero w samolocie. 

Stęskniłam się za tym miejscem. Jak i za całą blogosferą. Do zobaczenia wkrótce. Znowu częściej. Na spokojnie. Mam Wam wiele do opowiedzenia i pokazania :)

Całuję, 
Agnesss

piątek, 23 sierpnia 2013

23.08

Dzień dziś nieco nostalgiczny.
Nie wiedzieć czemu - szybko się wzruszam.
Urodzinowo.























Wam i sobie życzę dobrego dnia!


piątek, 9 sierpnia 2013

Enjoy!

Witajcie Kochani!

Żródło: klik
Piątkowo, weekendowo czy porankowo, jak kto woli :) Mam nadzieję, że będziecie mieć cudowny weekend! Ja ruszam na Mazury! Na chwilę. Czekam z niecierpliwością licząc również na zapowiadanie ochłodzenie :) Wiem, wiem, sama chciałam uciec przez afrykańską zimą i spędzić lato w Polsce... Ale takich temperatur się nie spodziewałam!!! 

Wiem, że to brzmi dziwnie, ale w RPA, nawet w najgorętszych letnich, upalnych chwilach - nie umęczyłam się tak bardzo jak przy 37 stopniach ciepła w Polsce :) Wilgotność ma ogromne znaczenie! Ogromne!




Cudownego dnia Wam życzę. I weekendu. Niezależnie od aury za oknem :)

środa, 7 sierpnia 2013

Gość w dom ...

Wczoraj dowiedziałam się, że już niedługo, we wrześniu, odwiedzą nas znajomi! Mimo, że urzęduję jeszcze w Polsce, już się cieszę na naszą afrykańską przygodę! Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem!!!


Warsaw I missed you

Fajnie było odpocząć od stolicy i pomieszkać w spokojnym Bloem. Fajnie spróbować samochodowego stylu życia. Ale też fajnie wrócić do Wawy, na chwilę. Pospacerować, niespiesznie. Nie w biegu. Od razu człowiek zwraca uwagę na inne niż kiedyś miejsca, uliczki i odkrywa atmosferę miasta na nowo.








A Wy? Z sentymentem wracacie do stolicy?

czwartek, 1 sierpnia 2013

160???

Jak wielkie było moje zdziwienie/szok/niedowierzanie kiedy okazało się, że Siostra ma, Zofia, lat niespełna 12, podczas mojego pobytu w RPA wyrosła niesamowicie. 160 cm wzrostu!!

Moja mała Zosia :)
Piękna panna...



:)