Baby bump #2 & 36weeks!!!!


Dzisiaj zaczynamy 36ty tydzień tej ciążowej przygody. Minione tygodnie, chociaż nie należały do super łatwych już teraz chwilami wspominam z sentymentem. Z jednej strony jestem już zmęczona i bardzo bym chciała aby ten mały chłopczyk był już  z nami, po drugiej stronie brzucha i abyśmy mogli we czwórkę zacząć wdrażać się w nasze nowe życie ... a z drugiej strony są momenty, kiedy czuje lekki niedosyt. Że nie zawsze miałam siły aby celebrować należycie te tygodnie. Że czasami ze zmęczenia padałam i padam tak nieoczekiwanie, że aparat czy choćby telefon, aby cyknąć kilka fotek to ostatnia rzecz o jakiej myślę... że wszelkie siły przeznaczam na czas spędzony z Ignacym, bo czuję i widzę, jak bardzo zwłaszcza ostatnio mnie potrzebuje ...I taka mieszanka uczuć towarzyszy mi od kilku dni, albo kilkunastu, z przerwami :) Jutro natomiast jest "kalendarzowy czas", kiedy na świat przyszedł Ignacy. Zaskoczył nas prawie miesiąc wcześniej i nie potrafię o tym też nie myśleć. Myśli same krążą wokół tej daty. Emocje tworzą mieszkankę wybuchową. Chcę i "planuję", (haha!!) dotrwać do przynajmniej 38 tygodnia, jednocześnie niejako walcząc ze sobą, że przecież historia nie musi się powtórzyć :) Ignacy urodził się zdrowy i silny, ale wierzę, że na tym etapie każdy dzieńjest super ważny a i dziecko im większe tym silniejsze i początki łatwiejsze? Nie mam (jeszcze) porównania :) Tymczasem dzisiaj moja a'la sesja, którą przeprowadziłysmy razem z moją dobrą przyjaciółką,Anitą. Super zabawa i niesamowita pamiątka, którą bardzo chciałam mieć! Może nawet co nieco wywołam i na ścianie zawiśnie? Kto wie! Sesja solo, a właściwie w duecie #mamaisyn!!

Zapraszam!














Ta łódka to jeden z elementów mojego "marynarskiego"baby shower, które odbyło się kilka tygodni temu. Jak zdobędę jakieś fotki to i tu pokażę, tymczasem co nieco tutaj :)

Komentarze