MAMA I SYN: Deszczowy początek roku !!!



Tyle deszczu, ile zawitało do nas w ciągu ostatniego tygodnia, nie pamiętam! Odkąd tu jesteśmy deszcz zawsze jest i był towarem deficytowym. A że jeszcze przy okazji przyniósł odrobinę ochłodzenia! Od razu inaczej człowiek funkcjonuje! Temperatury w granicach 27-30 są bardzo przystępne! Co więcej, mogliśmy sobie nawet zakładać długi rekaw i kryte buty, chociaż na chwilę! Wiem, że w zimowym lipcu będę do stycznia z sentymentem wracać, ale wierzcie mi - prawie 40stopniowe upały nie są dla nas łatwe, o czym już wspominałam. Tymczasem zapraszam na okołodeszczowe migawki z naszego otoczenia :)







 Dobrej środy!!!

Komentarze