MySmartKid - June 2015

Podoba mi się idea paczek tematycznych, zamawianych w ciemno, jednakże w określonym "temacie". Zazdrośnie chwilami zerkam na ogrom propozycji na polskim (ale pewnie nie tylko) rynku. Paczki dla kobiet w ciąży, dla bobasów, paczki z kosmetykami, produktami eko i nie-wiem-czym-tam-jeszcze. Uważam, że warto od czasu do czasu zrobić coś dla siebie, sprawić sobie przyjemność i jeśli dzięki tej paczce ma się to wydarzyć, warto! 



Postanowiłam zatem poszukać czegoś tutaj. Nie wpadło mi w oko nic dla mnie, jeszcze :) Padło na MySmarkKid box. Czyli paczkę dla Niego. Paczkę która ma zawierać coś dla bobasa, zabawki edukacyjne, coś dla mamy i ogólnie ma stanowić zestaw produktów odpowiednich dla wieku dziecka. Słyszałam dużo dobrego i widziałam też niektóre produkty z owej oferty. Spodobały mi się, chociaż bardzo brakujemy mi tu minimalizmu i prostoty, postanowiłam spróbować. Paczka czerwcowa, która dotarła do nas w tym tygodniu była pierwszą, która trafiła na Eddie de Beer i zaadresowana była na Ignacego !!!


























W paczce były zabawki i zabawki :) Jak na pierwszą, nie ma szału, ale dużo frajdy sprawiło nam (a właściwie mnie) odpakowywanie przesyłki. Wiecie, z tutejszą pocztą nie ma żartów, działają jak im się podoba więc gdy dostajemy coś kurierem jest wielkie WOW! :) Mówiąc o braku prostoty mam na myśli, że większość albo może i wszystkie zabawki i dziecięce akcesoria są przekolorowe. W sklepach nadmiar kolorów aż bije po oczach. trudno znaleźć coś mniej krzykliwego. Stonowanego. Wyciszonego. Tak więc "wieża" klocków plastikowa mnie do końca do mnie przemawia. Może Synowi bardziej przypadnie do gustu. Zobaczymy. Ptak z ogromnymi oczami się spodobał!



Cóż, czekamy sierpnia, wtedy kolejna paczka do nas zawita!Może będzie coś super ciekawego?



Komentarze