Spacer



Witajcie! Sądząc po ilości wejść na bloga wczoraj - po opublikowaniu posta - jednak trochę się za nami stęskniliście :) Miło mi niezmiernie. Bardzo to motywujące widzieć rosnący ekspresowo licznik odwiedzin! Tak więc jesteśmy w Bloem. Chwilę zajęło mi odnalezienie się tu ponownie. Głównie z racji rewolucji związanej ze spaniem. Tak, otóż Ignacy kompletnie zapomniał co to jest rutyna. Z nadmiaru wrażeń, nowych twarzy, miejsc i wielu przeżyć - Synek miał i ma trudności z wyciszeniem się i spokojnym snem, a tym samym ja nie mam wspomnianego snu za wiele.. No, ale nie o tym chciałam dzisiaj pisać. Liczę, że wkrótce nasze spanie wróci do normy i z większą porcją energii będziemy eksplorować Afrykę na nowo, tymczasem zapraszam Was z nami na spacer po Bloem. Zimowym, choć na zdjęciach wygląda na późną polską jesień :) 



Tęskniliśmy już na naszym wózkiem! Lekki, wygodny, aż miło spacerować! Miejmy nadzieję, że potomek podziela moje zdanie :) Na naszą wyprawę do Polski pożyczaliśmy wózek, który rozkłada się na zupełnie płasko, a to dlatego, że Ignacy nadal uwielbia spać na brzuchu :)











































 I rodzinne selfie musi być!










































































W ciągu najbliższych tygodni będę chciała podzielić się z Wami Polską widzianą moimi oczami, teraz, podczas ostatnich wakacji ale też i mam sporo Afryki do pokazania! Tymczasem dobrego poniedziałku jak i całego tygodnia!!

A. 

Komentarze