Card making czyli kartki okolicznościowe made by Agnesss

Będąc mamą siłą rzeczy musiałam albo raczej chciałam  nieco przeorganizować swój świat w tym również jego kreatywną stronę. Inaczej gospodarować czasem. Chwilami rezygnować z niektórych aktywności na rzecz snu albo zabawy z Ignasiem. Od początku jednak wiedziałam, że nie chcę rezygnować z siebie i swoich pasji. Chwilę zajęło mi odnalezienie siebie - nowej, innej - ale udało się. Jak wiecie znowu trochę maluję, mam nawet z moim malowaniem związanych kilka nowych projektów ... na nowo jednak odkryłam papier i jego nieskończone możliwości. A wszystko zaczęło się dawno już temu :) kiedy to moja dobra koleżanka Ania pokazała mi scrapbookowy świat :) Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że może on mieć przeróżne oblicza i że znajdę w nim coś dla siebie. Jedni lubią vintage, inni minimalizm, mój jest po prostu mój kolorowy, wyrazisty, ale tez chwilami subtelny, bez natłoku elementów, zresztą zobaczcie sami :) 



Od dawna chciałam robić swoje kartki. Zawsze jak gdzieś się wybierałam (z okazji urodzin czy innej imprezy) na gwałt szukałam kartki i często coś udało się w domu znaleźć, ale nie było to moje :) było za to bardzo przypadkowe... tak więc postanowiłam zrobić swoje! Mój plan zakłada wykorzystanie papierów wszelakich, które znajdę w domu. Część pozostała mi po produkcji biżuterii, część po różnych warsztatach scrapbookowych, cześć nie wiadomo skąd się wzięła. Oto efekty mojej pracy, niektóre z kartek zrobionych przeze mnie ostatnio :) 


























Jak wiecie moją wielką miłością są akwarele tak więc i przy tworzeniu kartek wplatam akwarelowe elementy. Myślę, że kolorowe papiery plus farby to duet idealny :) no i stempelki, faaaajna sprawa, można się bawić jak dziecko!




































Kartki będą na sprzedaż. W maju odbędzie się lokalny market, tuż przed Dniem Matki :) Będę tam sprzedawać moje obrazy, biżuterię i kartki :) Wpadajcie do Bloem :) :) :)


Komentarze

  1. Witaj w moim siwecie, ale sie ciesze, ze sie ode mnie zarazilas! Wydaje mi sie ze jest to perfekcyjne rozwiazanie w Twojej sytuacji z Ignasiem. Nawet jak zrobisz jedna kartke dziennie, aby naladowac baterie albo poprostu zrobic cos dla siebie, to juz cos! UWIELBIAM Twoje kartki i one sa takie AGnessowe!!! Podesle Ci pare Linkow, gdzie mozesz sie podinspirowac! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz