Weekend & migawki jesienne, ogrodowe!
























No to mamy weekend! I to przedłużony, gdyż w poniedziałek jest tutaj public holiday!!! Tak więc całe trzy dni spędzimy sobie razem, we troje. Plan jest aby był to czas spokojny, relaksujący i przede wszystkim nasza rodzina musi się dokurować, a w tygodniu trudno o ekstra godzinę snu. W weekend jest łatwiej bo można spać na zmianę :) Tak więc priorytetem jest odzyskanie sił! 

Wspominałam wcześniej, że planujemy wyjazd do Kapsztadu, jednak z powodu wirusów gnębiących naszą rodzinę zdecydowaliśmy się wyjazd odwołać przełożyć :) Jednym z powodów dla których chciałam pojechać do CT teraz jest jesień, która tam podobno jest przepiękna. Winnice mieniące się jesiennymi kolorami, zawsze chciałam to zobaczyć! I może zobaczę, tylko nie teraz. Teraz jednak mamy jesień u nas, równie piękną. Nacieszam się nią póki jest bo ma ona tendencję do znikania po kilku tygodniach. Tak, nie jest to najdłuższa tutaj pora roku. A oto i nasza jesień. Jesień na Eddie de Beer :)



























































































 Dobrego weekendu!!!



Komentarze