Bye bye ogrodzie zimowy!!!


W ostatnim poście pisałam, że zima już sobie poszła, że mamy wiosnę i że jest ogólnie ciepło i pięknie, ale! nie wspomniałam, że zmiany dotarły również i do naszego ogródka warzywnego, który jest chluba męża mego, Jana! Zdjęcie poniżej prezentuje dzisiejszy stan ogrodowy, niewiele już zimowego w nim dobytku pozostało, głównie szpinak, za którym nie przepadam i sałaty, które uwielbiam ale co więcej - jest miejsce na nowe! Letnie!! Smaczne i zdrowe!!! 

A tutaj, muszę się z Wami podzielić fragmencikiem dobytku, o sałacie wspominałam, ale ta rzodkiew!! To dopiero plon! Nie sądzicie? Małż dumny! A warzywka już skonsumowane! Czekamy na letnią porcję :) A Wy? Działacie ogrodowo??


Komentarze