Potjiekos

Rzecz będzie o kulinariach!

Przyrządzanie potraw na świeżym powietrzu jest tu bardzo popularne, 
co więcej, jest to częścią kultury południowoafrykańskiej. 
Ogień towarzyszy spotkaniom rodzinnym, towarzyskim ale też często na ulicy, zwłaszcza rano, 
spotkać można ludzi ogrzewających się przy mini - ogniskach.

Inną - obok Braai, bardzo popularną potrawą w RPA jest Potjiekos lub Potjie.
Oznacza to: potjie - mały garnek; kos - jedzenie :)

Przyrządzanie Potjie polega na duszeniu mięsa z różnymi dodatkami 
w trójnożnym, żeliwnym garnku/kociołku. 
Mięso może być przeróżne; od kurczaka po strusia. 
Najbardziej popularne jest mięso owcy.
Dodatki natomiast to mieszanka warzyw wedle uznania. 
Danie serwuje się z ryżem lub bardzo tu popularną gotowaną kukurydzą :)

Warto dodać, że w zależności od gatunku mięsa 
- proces przygotowania Potjie może trwać do 7 godzin :)

Afrykanerzy organizują zawody na najlepiej przyrządzony kociołek :)
























A propos - w żadnym kraju nie widziałam tyłu białych aut co w RPA :)


























Podczas zawodów, oprócz Potjie, pieczono też chleb, hmm :)
Używano do pieczenia żeliwnych garnków - nieco mniejszych niż do dania głównego
i obkładano gorącymi węglami - jak na zdjęciach:)


Chleb pyszny :)

Zwłaszcza z masłem i dżemem.

 Gdy wszystkie garnki były gotowe, wystawiano je na wspólny stół.
I był czas na degustowanie:)

 Różne smaki, różne dodatki . . . 
Największym zainteresowaniem cieszył się Potjie z chilli i czekoladą oraz kawowy.
Ale te bardziej tradycyjne prezentowały się równie dobrze.


























Pierwsze miejsce zajął kociołek z antylopy :)

p.s. wymowa pojkie, pojkikos :)

Komentarze

  1. Genialna tradycja, zabawny rzec można "festiwal". Ciekawa jestem jak smakuje antylopa? tylko nie pisz że jak kurczak :)
    No i chlebek taki piękny! krągly! doskonaly!
    a jak wiadomo na świeżym powietrzu wszystko smakuje lepiej :)
    Niech żyje wiosna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Antylopa to tutejsza dziczyzna, więc do kurczaka jej daleko:)
    Ale mi chicken odpowiada!!

    Na powietrzu wszystko smakuje super, a że tu na zewnętrzu ucztuje się często - pokus kulinarnych wiele :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz