Poświąteczny czas spędzamy w East London :)

Czas Bożego Narodzenia spędziliśmy z przyjaciółmi, walcząc z nieprzeciętnym upałem a teraz, we troje urzędujemy w East London, nadmorskim mieście na południowo-wschodnim wybrzeżu kraju. Miasto i ocean przywitały nas iście bałtycką, deszczową i pochmurną pogodą, bardzo nieswyczajną dla RPA. Miła odmiana po wcześniejszych afrykańskich :) upałach. Teraz jest już ciepło więc na oceaniczne spacery przeznaczamy poranki i późne popołudnia. A plażę mamy w zasięgu wzroku, gdyż nasz kolega udostepnił nam swoje mieszkanie (co nas niezmiernie cieszy:):):) ) w odległości 200 m od plaży! Relaksujemy się zatem, korzystamy z sąsiedztwa wody i ładujemy akumulatory na nowy rok. 























Trwające obecnie wakacje to pierwsza wizyta Ignaca nad wodą. Pierwsze spacery, plażowanie, wszystko w otoczeniu Oceanu indyjskiego :) Wkrótce trzeba będzie zamoczyć nogi :) Tymczasem Syn podziwia widoki z bezpiecznej (wozkowej głównie) odległości :)
















































































^^^ Bez wózka też podziwiamy otoczenie :) U Taty na ramieniu, najlepsza miejscówka!

 Chwila dla Mamy i Taty, bezcenna i niezbędna :)
























Uściski od nas dla Was!!!

xoxo


Komentarze