Weekend czas zacząć!

Też czasami macie wrażenie, że wraz z wypowiedzeniem, choćby wirtualnym, myśli, nagle zmienia się bieg spraw? Tak jakby na przekór temu, co działo się w ciągu ostatnich kilku, kilkunastu dni? Hmm.. Jak tylko przyznałam przed samą sobą i przed Wami, że nie wyrabiam i że zmęczenie bierze górę, choćby i chwilowo to tak jest ... a tutaj dzisiaj Syn zaoferował mi porcję spokojnego snu, nieprzerwanego płaczem, karmieniem ani innym emergency od 4 do 8 rano! 8.05 dokładnie!! Zdziwieniu naszemu, rodzicielskiemu nie było końca! Cudowny początek weekendu! Oby tak dalej!

Paznokcie pomalowane. 
Torby (prawie) spakowane.
Łyk kawy.
I ruszamy!

Dużo dobrego wiosenno-jesiennego Wam na dzisiaj i jutro!



Komentarze

  1. czasem te maluchy dają chwilę wytchnienia - buziaki z okazji 5 miesięcy Ignasia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz