33-35/52 & 10 MIESIĘCY !!!


"a portrait of my child, once a week, every week in 2015"
























Mam wrażenie, że ogromnie dużo się wydarzyło w temacie rozwoju Ignasia podczas ostatnich tygodni. Mimo chorowania, ogromne zmiany zaszły w rozwoju naszego młodego człowieka. 1. Raczkowanie zostało opanowane do perfekcji!!! Zwłaszcza jeśli Ignac chce "dotrzeć" do mnie :) 2. Stawanie przy meblach, kanapie, wspinanie się to też już bułka z masłem. I znowu wspinanie się "na mnie" to ulubione zajęcie ostatnich tygodni. 3. Jak już stoi przy wspomnianej kanapie, przemieszcza się w lewo i prawo :) Nawet zdarza się odrywać jedną rękę! Wow! 4. Doświadczyliśmy pierwszego etapu lęku separacyjnego. Jak już przyszedł to w najbardziej zdaje się nasilonej z możliwych formie. Wiem, że jest to dobra i normalna faza, jednak chwilami wymiękam, jako mama i jako kobieta. Młody człowiek nie odstępuje mnie na krok. Wyjście do WC czasami graniczy z cudem. Trudno  tutaj mówić o przestrzeni...  Każde "zdjęcie z rąk" kończy się płaczem i histerią.. oj tak, nowe oblicze syna objawiło się nam ostatnio. 5. Skoro mowa o tym "nowym obliczu", stwierdzam, że ostatni miesiąc to czas kiedy Ignacy najbardziej jak dotąd okazuje swój charakter, kształtuje się młodzieniec, oj tak :) 6. Mamy też 6 zębów na stanie, kolejny już prawie zawitał po tej stronie mocy. 3 na górze i 3 na dole! 7. Syn uwielbia mleko* ale tylko z oryginalnego źródła. Odmawia, póki co, butli co wcale nie jest najłatwiejsze gdyż hmm...jakby to ująć,  jestem po prostu niezastąpiona .. 8. Ignacy jest bardzo muzykalny, lubi jak razem rodzinnie gramy i śpiewamy. Zajmuje się wtedy stukaniem rękami w pudło gitary, akompaniament pierwsza klasa! 9. Jak się nad czymś skupia, słodko wystawia język, tj. na powyższym zdjęciu <3 10. Nie mogę uwierzyć,  że robi się taki dorosły ...

*chwilami wciąż nie mogę uwierzyć, że nasz wspólna droga mleczna trwa już 10 miesięcy!!!!!!!





Komentarze

Prześlij komentarz