Sierpniowe weekendy



... są zdecydowanie fajniejsze od tych lipcowych. Są cieplejsze, serwują nam więcej słońca i napawają optymizmem. Co więcej, wiosnę czuć już w powietrzu!! Dodatkowo miniony weekend był długi, z wolnym poniedziałkiem z racji obchodzonego tutaj w sierpniu właśnie - Dnia Kobiet :)

Spędziliśmy sporo czasu na zewnątrz. Na spacerach ale też po prostu, na podwórku. Był czas na uwarzenie czegoś dobrego, na czas rodzinny, ale też i na przemeblowanie. Otóż podczas weekendu przygotowaliśmy pokój dla Ignacego. Do tej pory młodzieniec urzędował w naszej sypialni. Z racji zimy i zima, bo tak było wygodniej i z kilku innych powodów, ale teraz przyszła już pora na zmiany. Więcej o tym innym razem, tymczasem przedstawiam Wam migawki weekendowe. Nasze. Rodzinne.





Tak! W końcu można odkurzyć baleriny! Chociaż na chwilkę, na spacer :)




Wychodzimy na prostą w raz z powiewem wiosny prawie ustały wszechobecne ostatnio gile. I energii jakby więcej. I oby tak pozostało!


Komentarze

  1. Też lubię cieplutkie dni aktualnie u mnie w cieniu jest 36 stopni ☼
    Fajny spacerek. No i cudne zdjęcia : )
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie upał jest męczący zwłaszcza przez te ostatnie dni, dlatego postanowiłem po jechać do Świnoujścia a tu jest spis atrakcji http://prom-szwecja.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie upał jest męczący zwłaszcza przez te ostatnie dni, dlatego postanowiłem po jechać do Świnoujścia a tu jest spis atrakcji http://prom-szwecja.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz