Wakacyjny miks!


Od powrotu z naszych oceanicznych wakacji minęła już chwila a ja wciąż chciałam pokazać tutaj jeszcze nieco naszych zdjęć i zrobić kilka wpisów. Zaraz połowa marca i nowe, długie weekendy i kolejne świąteczne wakacje za pasem, ale co tam, dzisiaj zabieram Was na plażę raz jeszcze. Miks fotograficzny - nie tylko plażowy, migawki z tego co jeszcze robiliśmy, co widzieliśmy i czym się zajadaliśmy. Zapraszam!!

Malutka knajpka przy samej plaży, Rodzinny biznesik i baaardzo swojski klimat :)
Do tego pyszny sernik, którym razem z synem baaardzo często się zajadaliśmy!!

 W turbanie (przez 5 sekund), uwielbiam tego człowieka!!


W czytającym zamyśleniu, uwielbiam również!!!!!

 Te minki :) Oczywiście z pełną buzią!









Jak wakacje to uczta kulinarna. Muszą być i dobre kawy, lody i inne smakołyki :) Podczas wakacji, w lokalnym sklepie znaleźliśmy też polskie sezamki a Ignacy odkrył miłość do creme bruleeeeeeeeee !!

 O tym, że staraliśmy się sporo spacerować wspominała min. TU :)


Dobrego popołudnia Kochani!!!

Komentarze