Picoult raz jeszcze

Tak to już jest z książkami Jodi Picoult, że wraca się do nich co jakiś czas.
Przynajmniej ja tak mam :)

Ostatnią przeczytaną przeze mnie książką tej autorki jest "Zagubiona przeszłość".
Lektura lekka, wciągająca, czyta się ją bardzo szybko,
ale nie określiłabym jej jako "rewelacyjna".
Sposób narracji bardzo dobrze znany z innych książek JP - czyli poszczególni bohaterowie kolejno relacjonują wydarzenia.  W taki też sposób dowiadujemy się
o szczególach z ich przeszłości..
Ponadto nie obędzie się bez sądu - co też często pojawia się w powieściach Jodi
(a może w każdej?).

No, więcej nie zdradzę :)

Oceniam na 5,5/10 :)

Okładkowy opis książki:

Delia Hopkins ma bajkowe życie. Mieszka w uroczym miasteczku w sielskim stanie New Hampshire. Ma małą córeczkę, przystojnego narzeczonego, ukochanego ojca oraz psa, z którym pracuje przy poszukiwaniu zaginionych ludzi. Trwają przygotowania do ślubu. Ni stąd, ni zowąd Delię zaczynają dręczyć wspomnienia, których nie potrafi wyjaśnić ani umiejscowić w czasie i przestrzeni. A potem nagle w jej domu zjawia się policjant, przynosząc nieoczekiwaną wiadomość, która rujnuje bezpieczny świat młodej kobiety.
Co czuje człowiek, dowiedziawszy się, że nie jest tym, za kogo się uważał? Jak pogodzić się z faktem, że kochany człowiek ukrywał prawdziwą tożsamość, a jakaś obca osoba może rościć sobie prawo do silnych więzi? Dlaczego na pozór słuszne decyzje są często krzywdzące dla innych? 

Jodi Picoult dotyka kolejnego trudnego tematu zaczerpniętego z życia, przedstawiając go z właściwą sobie przenikliwością, empatią i wrażliwością.*

źródło:  http://www.proszynski.pl/Zagubiona_przeszlosc-p-31696-.html

strona autorki:  http://www.jodipicoult.com/





Komentarze