Jeffrey's Bay



Jeffrey’s Bay to miejscowość uważana za jedną z trzech najlepszych na świecie zatok dla surferów. Fale są niesamowite o czym zdążyliśmy się już przekonać. Ale oprócz sportów wodnych miasteczko oferuje wiele atrakcji. Poza leżeniem na plaży można też pospacerować po uliczkach czy też pozwiedzać okoliczne kafejki (w tym internetową, hihi :) ). Znaleźliśmy też ciekawy antykwariat i knajpy, gdzie podają pyszne ryby i owoce morza. Atmosfera inna niż np. we Włoszech, bardzo unikalna, zapewniam!

Sceneria typowo kurortowa :)
Tu pomnik, tam statek ...

Panowie ratownicy na posterunku.

 Jakby ktoś potrzebował - wesołe miasteczko czeka na chętnych:)

 A może colę?

 Jest też pora na lekturę :)

 I na zabawy pod naszym parasolem :)

Ale też zwiedzanie sklepików z bibelotami :)

Słodkie hipcie :)
Taki suwenir zasilił już nasze zasoby!

 W jednym z takich miejsc można było zobaczyć między innymi dolary z Zimbabwe


I tak upłynął pierwszy tydzień naszych wakacji!



Komentarze