Aktualności poweekendowe

Weekend minął nam bardzo towarzysko a co za tym idzie intensywnie. Serwowaliśmy polską kolację, gdzie jako starter występowały jajka w majonezie. Ta jakże polska potrawa przypadła do gustu naszym afrykanerskim znajomym. Poza tym była pyszna pomidorówka, schabowe no i mizeria, czyż może być bardziej polsko? Druga część spotkania minęła nam muzycznie, nasi goście zaprezentowali nam kilka afrykanerskich hitów, my polskich ;) Mąż miał szansę zaprezentowania nowych zdolności. Od niedawna oprócz gitary akustycznej rządzi u nas też bas! Się działo :) 

W sobotę miał również miejsce debiut medialny Agnesss in Africa. Czego to nie robią znajomości, hehe.. Odezwała się do mnie Koleżanka z dawnej pracy i zaproponowała połączenie telefoniczne. A wszystko to w celu pozazdroszczenia mi pogody i słońca oraz pokazania kilku moich zdjęć. Wszystko zadziało się bardzo szybko, bez postu informującego na blogu. Wszystkim tym, którzy mniej lub bardziej przypadkowo oglądali Dzień na Żywo TVN24 - dziękuję za miłe komentarze :) Niestety sama nie miałam jeszcze okazji obejrzeć materiału, jeśli tylko pojawi się taka okazja, podzielę się nim z Wami. Ciekawe przeżycie, chociaż brakowało mi tu obrazu. Kto by pomyślał, że człowiek zatęskni za polską telewizją!

Kasiu! Pozdrawiam i dziękuję za propozycję :)


Weekendy lubię także za wspólne, rodzinne śniadania. Nawet te jedzone w porze obiadowej :) Tak było i tym razem. Potem już tylko niedzielne lenistwo ... Mam również nieodparte uczucie, że czas zatacza krąg. Za chwilę będzie rok jak tu urzędujemy. Podobnie jak rok temu dojrzewają cytryny i granaty ogrodowe ... Podobnie jak prawie rok temu pojawiają się pierwsze jesienne liście... Tylko jak tu mówić o końcu lata skoro temperatury nadal około 30 stopni? Może oprócz liści jeszcze tylko chłodniejsze nieco wieczory zwiastują zmiany... 


































Będę Was oczywiście informować o tym, co przyniesie pogoda na bieżąco! 
Tymczasem udanego popołudnia życzę! I całego tygodnia!

Komentarze