Lazy morning

Leniwy, nieco senny poranek z książką w ręku. Poranek, który przeciąga się do południa. Czasami tak właśnie trzeba zacząć nowy tydzień. Po bardzo intensywnym, długim weekendzie - trzeba :) We czwartek, 21 marca, obchodzony był Human Rights Day. Święto, dzień wolny od pracy. Ten przedłużony weekend spędziliśmy w Johannesburgu. Niezwykle aktywny i bogaty towarzysko czas. Miasto bardzo nam się podobało. Mimo, że lubię Bloem, z całym spokojem i naturą, jakie oferuje, czasami tęskni mi się do zajętej i pędzącej Warszawy... A Joburg ( tak nazywają Johannesburg tutejsi) bardzo przypomina mi polską stolicę. Wkrótce opowiem Wam więcej. Tymczasem życzę udanego tygodnia :) 


























Doris Lessing This Was The Old Chief's Country.

Nie udało mi się znaleźć informacji, że ten konkretny tom opowiadań został wydany w Polsce, ale jeśli będziecie mieli okazję poznać próbkę twórczości tej autorki, warto. Nie jest to łatwe pióro, za to opisy Afryki urzekają. O Doris wspominałam też TU.


Komentarze