Bellagrand



Źródło: KLIK
Długo niezmiernie zajęło mi doczytanie tej książki i podobnie potem, przez wiele tygodni zbierałam się w sobie, aby napisać o „Bellagrand” kilka słów. Otóż wspomniana lektura jest kontynuacją „Dzieci Wolności”, opowiada historię rodziców Aleksandra, znanego z trylogii „Jeźdźca miedzianego” Paulinny Simons.  Akcja rozpoczyna się tuż po ślubie Giny i Harrego. Poznajemy losy ich małżeństwa, zawirowania, starania o potomka i potem życie we troje w USA. Dowiadujemy się też jak to się stało, że cała rodzina Barringtonów znalazła się w  dalekiej Rosji... Nie zdradzę Wam szczegółów ale powiem, że czytało mi się ową książkę o niebo lepiej niż pierwszą część. Mimo, że nigdy chyba nie spotkałam się z głównym bohaterem, którego tak bym NIE lubiła – myślę, że warto sięgnąć po lekturę, choćby z sentymentu do przytaczanego już „Jeźdźca”. Zachowanie Harolda Barringtona drażniło mnie od samego początku. Nie wzbudził we mnie ani zaufania ani sympatii. Aż trudno sobie wyobrazić, że tacy mężczyźni „się zdarzają”... Bardzo trudno doszukać mi się jakichkolwiek dobrych cech w tym bohaterze. Bardzo. Wszystkie te antypatiowe elementy skutecznie zniechęcały mnie do czytania, ale jak przebrnęłam przez pierwsze hmm.. +/- 200? stron to jakoś dalej poszło i nawet się nieco wkręciłam... Całość określam mianem średniej lektury. Coraz częściej się zastanawiam czy PS nie odcina przypadkiem kuponów od „Tatiany i Aleksandra”?  Z drugiej strony to chyba dobrze, że nie wszystkie powieści kobiece są cukierkowo romantyczne z bohaterami idealnymi, szczęśliwymi życiami i brakiem rozterek ... Tych ostatnich tutaj nie brakuje :)

Jakie inne książki Paulliny Simons polecacie?? Widziałam, że wydano już nową powieść autorki, "Lone star", tylko nie wiem czy dostępna jest już w PL?


Komentarze

  1. O nawet nie wiedziałam, że już się ukazała. Trylogia była świetna, zwłaszcza pierwsza i druga część, ale te "Dzieci wolności" już takie sobie, ale żeby mieć ciągłość przeczytam "Bellagrand". Też mam takie odczucie, że to już odcinanie kuponów :( Poza tym nie wiem czy wiesz, że jest na rynku taka książka, też stworzona przez PS "Przepisy Tatiany", gdzie są różna przepisy (można rzec kulinarna). Z innych książek PS czytałam "Droga do raju", ale jak dla mnie bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz