3&4/52 & 3 miesiące!!!



"a portrait of my child, once a week, every week in 2015"



Nasz potomek kończy dzisiaj 3 miesiące (jupiii!!). Jak to moja koleżanka powiedziała, po 3 miesiącach to dziecko staje się już starszakiem i moje takim właśnie się stało. Oto kilka faktów i refleksji na temat Ignaca - stan na 23 stycznia 2015: 1. Zdecydowanie mniej mamy płaczu a więcej uśmiechów, gugania, gaworzenia lub gadania, jak kto woli :) 2. Jak już jest płacz to na całego, tak, nie ma wątpliwości, płuca człowieka są na medal! 3. Coraz bardziej kształtuje nam się plan dnia, chociaż czasami mam wrażenie, że jak tylko pomyslę, że nas dzień ma JAKIŚ plan, owy plan zmienia się w mgnieniu oka i uczymy się na nowo naszej daily routine :)4. W nocy wstajemy (mama i syn) średnio 2 razy (oh yeee...) raz zdarzyła się pobudka o 3.30 i potem o 7.30!!! Taki prezencik dla rodziców na 3 miesięczne urodziny! Jeszczem w szoku! 5. Walczymy nieco z dziennym spaniem, popołudniowym zwłaszcza. 6. Ja czas drzemek syna uwielbiam, on nieco mniej :) 7. Coraz większym poważaniem cieszą się kąpiele. Ta sfera dotyczy tylko mężczyzn w naszej rodzinie, ja wtedy opuszczam pokój, biorę przysznic, robię cokolwiek lub nic :) 8. Cały czas bardzo zależy mi na opanowaniu i oswojenni chustonoszenia, jednakże przy obecnych upałach (afrykańskich, hmm..) bywa to trudne - chyba, że rozbieramy się do pieluchy (on) i t-shirtu z szybkim dostępem do piersi (ja) i działamy późnym popoludniem, ale nie zbyt późnym, żeby syn nie zasnął zbyt późno i zbyt blisko czasu spania nocnego jednocześnie. 9. Karmimy się wspomnianą piersią i jest fajnie. Od czasu kryzysu 6go tygodnia (skok wzrostowy i tydzień karmienia NON STOP) jest tylko lepiej, cały proceder trwa krócej i przebiega sprawniej. 10. Hmm.. cóż więcej dodać, i'm in love :)


Mamy: 5,8 kg i 58 cm!




Komentarze