Wyzwanie styczniowe: 10 ulubionych ... miejsc w mojej Afryce :)

Razem z Ulą zaczynam zabawę wyzwaniową. Dzisiejszy temat to 10 ulubionych ...  chciałabym Wam zatem pokazać 10 moich ulubionych miejsc na południu Afryki. 10 wspomnień z niezapomnianych wojaży ale też z najbliższego, tutejszego otoczenia. A wszystko w ujęciu symbolicznym, fotograficznym.

Zapraszam :)

Przylądek Igielny. Miejsce niezwykłe, zawsze z ogromnym sentymentem wracać będę do chwil tam spędzonych :)




























A skoro mowa o przylądkach - Przylądek Dobrej Nadziei jak i cały półwysep przylądkowy - myśli często wracają mi do naszej wyprawy w tamte strony, piękne widoki, niebieskości ... (klik, klik

























A propos oceanicznych klimatów, jak wiecie uwielbiam wyruszać nad tutejsze "oceany". Nigdy ich za dużo !




























I już (prawie) ostatni punkt z tych oceanicznych, miejsce nietypowe, zaskakujące kolorami, również na wybrzeżu, Muizenberg :) 




























Innym miejscem, do którego często wracam we wspomnieniach jest zatoka pingwinów :) Cóż za urocze stworzenia!

























Winnice i wina wyborne.  Nic dodać, nic ująć.


Te przestrzenie, czy można mieć ich dość? Na zdjęciu te z Lesotho :) (klik, klik)

























Bardzo lubię poznawać inne kultury, ludzi i ich styl życia, zwyczaje i codzienne rytuały. RPA daje ku temu wiele okazji. Więc tym razem nie miejsce, lecz sfera, która mnie nieustannie pasjonuje, ludzie i ich zwyczaje... (poniżej również Lesotho)



























Ale przecież nie samymi wojażami człowiek żyje. Codzienność też może być pasjonująca a przynajmniej lubiana. Moja taka właśnie jest. Lubię spędzać czas w naszym domu (co ostatnio siłą rzeczy dosyć często ma miejsce), ogrodzie ( hmm.. z racji upałów ogrodujemy późnym popołudniem). Często Wam zatem takie właśnie moje najbliższe, ulubione otoczenie, pokazuję :) 























No i Bloem. Nasze miasteczko pośrodku niczego :) Wiele osób dziwi się, dlaczego tutaj zawitaliśmy, hmm, najbardziej atrakcyjnym turystycznie punktem na mapie RPA to ono nie jest, ale nam się podoba, jest naszym domem, przynajmniej na teraz!


























Taka to moja interpretacja tematu nr 1! Koniecznie zajrzyjcie do Uli i zerknijcie na inne wpisy :)

Komentarze

  1. jak cudnie u Ciebie! jakie piękne kolory!!! aż czuję zapach gorącej ziemi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie , te żywe barwy są bardzo energetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! Niezwykłe zdjęcia. Zazdroszczę, ale jak tu nie zazdrościć? :) serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! pięknie i bardzo inspirująco - cudna dziesiątka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi się taka Afryka, pięknie tu u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz