An Unexpected Journey

W ramach prezentu urodzinowego wybraliśmy się Hobbita. Wiele słyszeliśmy na temat tego filmu, że długi, hehe, że w Polsce nastał "szał hobbitowy" :) i takie tam. Podobał mi się, chociaż nie mogę sobie przypomnieć czy wcześniej oglądałam film tego typu?
Tak, tak - nie oglądałam "Władcy pierścieni" ani "Narnii"... Poza "Grą o Tron" nie zaczytywałam się też nigdy w fantasy. Niesamowita ilość przygód, w ogóle się nie nudziłam i nawet mi się nie dłużyło:) Największe wrażenie zrobiła na mnie jednak Kate!! jedna z moich ulubionych aktorek:) Jak miło było ją znowu zobaczyć na dużym ekranie, chociaż na chwilkę:)

Źródło: Internet


































Hmm, wielkie natomiast było moje zdziwienie, kiedy Mąż uświadomił mnie, że niektórych filmowych przygód nie było w książce!

p.s. 

Nie wiem, czy wiecie ale Tolkien urodził się właśnie w Bloemfontein!!! Wybraliśmy się nawet zwiedzić jego dom, ale niestety nie ma tam nic oprócz bloku mieszkalnego. Za to kilka ulic dalej mieści się hotel o nazwie "Hobbit"! Znajduje się tam tablica pamiątkowa, biblioteczka, a każdy pokój nosi nazwę jednego z bohaterów twórczości Tolkiena :)



Komentarze

  1. Koniecznie obejrzyj "Władcę pierścieni". Polecam wersję reżyserską, która jest trochę dłuższa niż wersja kinowa/telewizyjna. Ja "Hobbita" nie oglądałem i na razie nie planuję go oglądać. Chodzi nawet taka anegdotka, że "Hobbita" ogląda się dłużej, niż się go czyta. Takich to czasów dożyliśmy! Szyderczy Bartezoid

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, nie wiem, ostatnio trafiam na coraz dłuższe i dłuższe filmy.
      A długość seansu nie zawsze idzie w parze z jakością :)
      Jeśli się zdecyduje to dam znaka!

      Usuń
  2. A ja polecam całą trylogię + Hobbita. Naturalnie Władca Pierścieni zdecydowanie rządzi:) i w pełni zgadzam się z moim przedmówcą !!! Trzeba tylko znaleźć trochę czasu i przygotować zapasy popcornu;)
    Pozdarwiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, może i się zdecyduję, skoro ze wszech stron polecenia :)
      Pozdrawiam!!!

      Usuń
  3. a to ciekawostka! Nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda jak Tolkien miał kilka lat razem z rodzicami wyjechał z kraju, ale co urodzenie to urodzenie:)

      Usuń
  4. A widzisz... ja się zniechęciłam do tego filmu :) że właśnie dłuuuugi i nuuudny... a tutaj taka pozytywna recenzja :)



    P.S. Ja również lubię wyraziste akcenty :) dlatego planuję białe ściany w moim przyszłym domu...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz