Kruger National Park - part IV

"tydzień z Krugerem"


Lew ma, wiadomo, pazur lwi,
Lew sobie z wszystkich wrogów drwi.
Bo jak lew tylko ryknie,
To wróg natychmiast zniknie.*


Witam Was czwartego dnia "z Krugerem". Dzisiaj relacja z naszego lwiego spotkania. Lwy to ogromne koty. Dostojne, dumne i poważne. Chwilami miałam wrażenie, jak mierzą mnie i aparat wzrokiem, jakby miały zamiar skoczyć za chwilę i przez otwartą szybę auta zabrać zabrać sprzęt :) Ale nic z tych rzeczy, po chwili odchodziły równie spokojnie jak podchodziły. Spotkaliśmy grupę czterech lwów, spacerujących niespiesznie środkiem drogi ...

Zapraszam :)








* Jan Brzechwa


Komentarze

  1. Dostojne, dumne i poważne i jeszcze do tego piękne.
    Fajnie, że udało się Wam zobaczyć taką wspaniałą gromadkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się baardzo cieszę!
      I to z tak bliska :)

      Usuń
  2. Kociaki. Tak dobrze im z oczu patrzy, oby nie głodne:))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty